Weekend na nidzickich drogach przyniósł kilka poważnych zdarzeń, w tym kolizję między Rączkami a Dobrzyniem oraz wypadek na drodze ekspresowej S7 w pobliżu Frąknowa. Policja zarejestrowała także przypadki nietrzeźwych kierowców, z których część została zatrzymana oraz ukarana mandatami za poważne wykroczenia. Przedstawiono również informacje na temat wysokości mandatów oraz konsekwencji prawnych dla sprawców.
W piątek, około godziny 8:00, na terenie Safronki patrol zatrzymał kierowcę samochodu osobowego marki Opel. Badanie stanu trzeźwości wykazało, że 40-letni mężczyzna prowadził pod wpływem alkoholu. W związku z tym, jego prawo jazdy zostało zatrzymane, a on sam musiał stawić czoła wymiarowi sprawiedliwości, gdzie będzie odpowiadał za swoje czyny. W zależności od decyzji sądu, grozi mu nawet do 3 lat pozbawienia wolności.
Sobotni poranek przyniósł kolejne przypadki nietrzeźwych użytkowników dróg. Policjanci zatrzymali rowerzystę w Nidzicy, u którego stwierdzono 0,8 promila alkoholu, co zakończyło się mandatem w wysokości 2500 zł. Interwencja powtórzyła się kilka godzin później, kiedy to ten sam rowerzysta miał już 1,5 promila alkoholu w organizmie, co skutkowało kolejnym mandatem. W kolejnych przypadkach na drodze wojewódzkiej W604 zatrzymano kierowcę Mercedesa za przekroczenie prędkości, a także innego rowerzystę z minimalnym stężeniem alkoholu, co również zmusiło policję do działania.
W sobotę miał miejsce również poważny wypadek. Kierujący samochodem osobowym marki VW między Rączkami a Dobrzyniem stracił panowanie nad pojazdem, co doprowadziło do uderzenia w drzewo. Na szczęście, 21-letni kierowca był trzeźwy, ale został przewieziony do szpitala w Działdowie w celu sprawdzenia ewentualnych obrażeń. Tego samego dnia zdarzył się również wypadek na drodze ekspresowej S7, gdzie kierowca Toyoty w wyniku braku ostrożności miał stłuczkę, jednak nie wymagał pomocy medycznej.
Źródło: Policja Nidzica
Oceń: Podsumowanie weekendu na nidzickich drogach: incydenty i stany nietrzeźwości
Zobacz Także

